Nasz Program Hodowlany
Jako hodowcy, współtworzymy i należymy do Klubu Rasy Rhodesian Ridgeback, który stawia swoim członkom wysoką poprzeczkę pod względem etyki i regulaminu hodowlanego. Staramy się popularyzować wiedzę na temat rasy poprzez publikację i tłumaczenia artykułów na naszej stronie, oraz poszerzać posiadane inforamcje o zdrowiu i wychowywaniu Rodezjana poprzez członkostwo na międzynarodowych forach zdrowotnych i forach dotyczących rasy.
Każdy miot starannie planujemy, zdobywając informacje o poszczególnych przodkach w rodowodzie psa, jego potomstwie, przekazywanych cechach, zdrowiu i temperamencie jego dzieci.
Wszystkie psy używane w hodowli są prześwietlane pod kątem dysplazji stawów biodrowych i łokciowych, oraz OCD. Wykonujemy również badania oczu, coroczne kontrole poziomu hormonów tarczycy oraz badania serca. Największy nacisk kładziemy na kwestie zdrowotne, ale kierujemy się również temperamentem i wyglądem psa. Każdy ojciec naszych szczeniąt ma to coś, co trudno określić słowami, ale co każdy dostrzega.
Szczeniaki przychodzące na świat w naszej hodowli, są pod opieką weterynarza, przeprowadzamy także systematyczną kontrolę pod kątem dermoid sinus.
Wdrażamy Program Wczesnej Stymulacji Neurologicznej, który umożliwa naszym szczeniakom lepszy rozwój pod względem reakcji na stres, opanowania i reakcji na nowe bodźce.
Zapewniamy maluchom optymalne warunki do rozwoju w naszym domu, oraz w specjalnym szczenięcym ogródku, gdzie mają możliwość poznać różne rodzaje nawierzchni, różne rodzaje form i materiałów, poznać mini tor agility, nauczyć się chodzić po ruchomych elementach, oswoić się z różnymi dźwiękami i poruszającymi się przedmiotami, a także wodą. Socjalizujemy je także z dziećmi w różnym wieku.
W 49 dniu życia, wszystkim naszym maluchom wykonujemy testy osobowościowe Volharda (Puppy Aptitude Test), co pomaga nam dobrać szczenię o odpowiednim charakterze dla konkretnego właściciela.
Bierzemy również udział w międzynarodowych progarmach badawczych, użyczając materiału genetycznego i próbek krwii do badań genetycznych, oraz prowadzimy domowe archiwum DNA.
Kierunek naszego zainteresowania rasą to obszar jej pochodzenia, czyli Afryka Południowa, jak również w bardzo dużym stopniu Australia, gdzie wyemigrowała spora część hodowców z Zimbabwe.
Jesteś zainteresowany naszymi szczeniakami?
Przeczytaj dział Zanim kupisz i RR od nas.
| Hodowlę rozpoczeliśmy w 2003 roku pod przydomkiem Sangoma. Założycielką hodowli jest suczka importowana w 2001 roku z Finlandii - "Saba" Harjaselan Ijumaa Imani. Saba (czasami również Sabon, Budyń i Mała Mi) jest psem wyjątkowym, o bardzo spokojnym charakterze i stabilnej psychice. Mimo że jest dość drobna jak na krajowe standardy, po swoich rodzicach przekazuje dzieciom mocną budowę i przepiękną, proporcjonalną głowę. Do jej pierwszego miotu przygotowywaliśmy się rok. Psem który tak bardzo na się podobał, a jednocześnie spełniał nasze kryteria odnośnie zdrowia i pochodzenia, był "Dodge" N'Gai Zamu of Ginba's Hero. Multi i Inter Champion, zwycięzca prastiżowej brytyjskiej wystawy Cruft 2005. |
2002 r. Sanna i Pasi - hodowcy Sabuni |
![]() Dodge - N'Gai Zamu of Ginba's Hero (fot. K.v. Klaraven) |
W maju 2004 na świat przyszło 10 prześlicznych szczeniąt, w tym pierwsze w Polsce Rodezjany wątrobiane (brązowonose). 6 chłopaków (3 wątrobiane) i 4 dziewczyny. Wszystkie z pręgami, z prawidłowym zgryzem, bez białych znaczeń. 2 suczki i 1 pies miały po jednej dodatkowej koronie w prędze (informacje o miocie). Cztery psiaki z tego miotu eksportowaliśmy, a w domu zatrzymaliśmy naszego ulubieńca - Watsona. Częściowo z powodu jego brązowego noska, a częściowo z powodu jego niebywałego temeramentu. Saba jest bardzo spokojna i brakowało nam psa o bardziej "szalonym" temperamencie. Watson spełnił nasze oczekiwania w nadmiarze - ostatnia rzecz którą można mu zarzucić to brak energii. |
![]() Rocco - Rhodepark Red Dragon |
Jako że podróż do krycia nie wchodziła w grę, zdecydowaliśmy się na import jego nasienia i sztuczną inseminację. Po 4 miesięcznej walce z formalnościami i przeciwnościami losu, udało nam się sprowadzić nasienie do kraju. Sabunia okazała się niebywale inteligentna i widząc nasze kłopoty, zaczekała z cieczką 2 miesiące. Tylko dlatego nasze plany zadziałały - Sabunia dostała cieczki na drugi dzień po przylocie nasienia. Po wyznaczeniu odpowiedniego terminu, we Wrocławiu doszło do pierwszej w kraju sztucznej inseminacji Rodezjanki mrożonym nasieniem. Efektem tego przedsięwzięcia jest nasz miot T(informacje o miocie). Zostawiliśmy w hodowli jednego kangura - Zuzę, z którą wiążemy duże nadzieje na przyszłość. |